poniedziałek, 12 maja 2008

pod Warszawą pod koniec dnia


Zasadniczo to prawda jest taka, że to miasto niespecjalnie się różni od innych miast w tym kraju. Takie same dziurawe drogi, tacy sami prowincjonalni parweniusze, może częściej i mocniej trzeba napinać mięśnie no i pośpiech, wszystko jest na przedwczoraj. Taki to już tutejszy folklor, nikt nie ma czasu zatrzymać się i zachwycić wielobarwną codziennością ... (link)

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

rzeczywiście, zachody słońca w moim mieście są bardzo podobne do tego na Twoim zdjęciu :D ślicznie płonie to słońce:)))

lavinka pisze...

Powinien być zachód nad blokowiskiem :P

Related Posts with Thumbnails

© zdjęcia chronione prawem autorskim

© all rights reserved