środa, 30 sierpnia 2006

miraże?


W szklanej elewacji budynku Sądu Najwyższego odbijają się wieże koscioła garnizonowego, to takie prawie miraże.

wtorek, 29 sierpnia 2006

jedna za drugą


Staromiejskie latarnie przy ulicy Wierzbowej stoją jedna za drugą.

poniedziałek, 28 sierpnia 2006

coś delikatnego przy ulicy Bruna


Jest herbaciarnia, znajdziesz tam herbatę, herbacianki i herbatniki. Jest jeszcze kilka innych, wartych poznania rzeczy ...

czwartek, 24 sierpnia 2006

czy dalej uważasz


że to miasto brzydkie i pozbawione miejsc magicznych?

środa, 23 sierpnia 2006

jak za dawnych lat


Gdyby nie widok samochodów jeżdżących ulicami możnaby pokusić się o stwierdzenie, że cofnęlismy sie w czasie. Na zdjęciu widok na dachy budynków stojących na rogu ulicy Senatorskiej i placu Teatralnego. W tle wieża Zamku Królewskiego.

wtorek, 22 sierpnia 2006

tarasowe spotkania kabaretowe


Na tarasie żółtego domku, gdzie skraj miasta, wieczorową porą, latem, entuzjasta polskiej sceny kabaretowej Grzegorz Porowski sprasza do siebie tych, którzy chcą spędzić wieczór w doskonałej atmosferze. Na każde spotkanie przybywa blisko 300 osób. Publicznosć bawi się rewelacyjnie. Wystarczy zabrać ze sobą cos do siedzenia i już można oklaskiwać kabarety, które przjeżdżają ze wszystkich stron kraju. Te znane z ekranów telewizyjnych i te o których słyszeli tylko nieliczni. Wczoraj można było podziwiać miedzy innymi rewelacyjny kwartet z Rybnika pod nazwą: kabaret młodych panów (na zdjęciu w popisowym numerze na bis).

niedziela, 20 sierpnia 2006

bliżej ludzi


Obywatel IV RP na przystanku autobusowym oczekuje o poranku na przyjazd taboru zakładów komunikacyjnych.

sobota, 19 sierpnia 2006

Matka Boska Geant'owska


Kiedys patrzyła na ginących powstańców, którzy za wolnosć najwyższą cenę płacili - swoje życie.
Dzis patrzy na tłumy, które też płacą ale nie za wolnosć i nie najwyższą cenę.

piątek, 18 sierpnia 2006

ostatnia osiemnastka


czyli to już ostatni kurs w dniu dzisiejszym

czwartek, 17 sierpnia 2006

orkiestry dętej czar


czyli wystarczy popatrzeć i wszystko wiadomo

środa, 16 sierpnia 2006

szkło kontaktowe na wakacjach


Pan Marek Przybylik, jeden z prowadzących popularny program "Szkło kontaktowe", w czasie wakacyjnej laby spaceruje po uliczkach Starówki.

wtorek, 15 sierpnia 2006

po bitwie, Marszałek w stolicy


Lance do boju, szable w dłoń
Bolszewika goń, goń, goń
...
86 lat temu miała miejsce Bitwa Warszawska, która powstrzymała marsz Bolszewików na Europę.

poniedziałek, 14 sierpnia 2006

Byłem u Ciebie w te dni, Fryderyku!



Zielenią spowity, w niedzielne popołudnia zastyga w bezruchu. Słucha swych nokturnów, mazurków, polonezów i od niechcenia zagląda w oczy par zakochanych.

niedziela, 13 sierpnia 2006

zgubić się


Szukać lat dawnych, minionych dni ...

sobota, 12 sierpnia 2006

krużganki przy św. Annie



Powstały w 1603 roku i tak już są do dzis. Przed wojną miała tu swoje miejsce kawiarnia. Obecnie bardzo często można tu spotkać handlarzy z łóżkami polowymi, na których dostępne są "suweniry" dla turystów.

piątek, 11 sierpnia 2006

dowieźli piwo


Przy ulicy Podwale już stoi i czeka ciężarówka pełna piwa. W sam raz na długi weekend.

czwartek, 10 sierpnia 2006

w cieniu Belwederu


Spacerując parkowymi alejkami Łazienek można go wypatrzeć między drzewami. Góruje nad parkiem od XVIII wieku. To w nim powstańcy z 1830 roku bez powodzenia szukali księcia Konstantego. Był siedzibą Prezydenta kraju w czasie II Rzeczypospolitej, a także w czasach III Rzeczypospolitej do 1994 roku.

środa, 9 sierpnia 2006

miasto deszczem spływa


Po dniach pełnych upalnie gorącego słońca, nadszedł czas słoty i ołowianych chmur.

wtorek, 8 sierpnia 2006

Antoni Szczęsny Godlewski - "Antek Rozpylacz" (1923-1944)


Był 21 letnim żołnierzem batalionu "Sokół", na tajnych kompletach studiował na Politechnice Warszawskiej. W pierwszych dniach Powstania odznaczył się wyjątkowym bohaterstwem. Posiadając zrzutowego "rozpylacza" - pistolet maszynowy sten, siał postrach wśród Niemców. Dzięki swemu zaangażowaniu w walce zyskał miano Antka Rozpylacza. Podobno każdego zabitego odznaczał na lufie swego karabinu. Zginął 8 sierpnia na rogu ul. Brackiej i Alej Jerozolimskich, miejsce to upamiętnia wmurowana tablica. Następnego dnia pochowano go w podwórzu pobliskiej kamienicy przy ul. Brackiej 5. W miejscu jego grobu do dziś widnieje przykryty szybą napis z 1945 roku: "Antek Rozpylacz pochowany został na cmentarzu Powązki Wojskowe".
Miasto za które oddał swoje życie zachowało go w swojej pamięci. Jego imię na warszawskiej Woli nosi niewielka uliczka, przy której jest przedszkole. W cieniu bohatera dorastają najmłodsi mieszkańcy miasta.
Related Posts with Thumbnails

© zdjęcia chronione prawem autorskim

© all rights reserved